Pracowity poniedziałek

Dziś miałem wyjątkowo pracowity poniedziałek ;-) Począwszy już od samego rana, kilkanaście minut męczyłem się z prasowaniem koszulki, która nie zechciała wyschnąć i musiałem ją potraktować żelazkiem. W pracy miałem dostawę towaru i do tego większość samochodu sama drobnica, więc miałem trochę noszenia, rozpakowywania i układania. Czas naprawdę zleciał w mgnieniu oka i nie miałem czasu śledzić olimpiady, a przecież w pracy trzeba przyznać, że jest na czym pooglądać - w końcu całą ściana w LCD.

Zaraz po pracy popędziłem na zakupy do centrum panelowego i wreszcie dokupiłem listwy przypodłogowe do moich nowiutkich panelów, a chwile później do Dekoratora po nowe drzwi. Remont małymi krokami, zbliża się do końca :-) , co mnie bardzo cieszy. Na zakończenie dnia przeniosłem, wszystkie modemy i routery na strych i teraz na całym parterze internet działa mi już tylko bezprzewodowo. Wreszcie pozbyłem sie tych wszystkich kabli ;-)

18 sierpień 2008 | Wypowiedz się

Bez internetu

Jak już wielu z Was zauważyło ostatnio zostałem odcięty od internetu na ponad 3 tygodnie. W sumie tak niewielka przerwa, a ja już 3 dzień jestem podpięty do internetu i ciągle nie potrafię dojść do siebie ;-). Taka przerwa doprowadziła również do sporych strat w mojej ulubionej grze ikariam, w którą grałem już chyba z rok i byłem w TOP100. Teraz straciłem niemal całe wojsko, wioski mi prawie opustoszały i spadłem o 200 miejsc w rankingu.

stat24Ta internetowa pauza zaszkodziła również pozycji mojego bloga w rankingu stat24, gdzie co prawda utrzymałem się w kategorii blogów na 23 miejscu, ale w klasyfikacji ogólnej strony prywatne spadłem z miejsca 42 na 46 :) . Może kiedyś uda mi się zająć chociaż pierwszą 10-tkę.

Ponadto odfiltrowanie wszystkich skrzynek ze spamu zajęło mi trochę czasu.

Muszę się zaopatrzyć w komórkę z dostępem do internetu, abym w przyszłości mógł chociaż w troszkę zwolnionym tempie kontrolować wirtualny bieg wydarzeń w razie takich problemów ;-)

Pewnie się każdy zastanawia jak taki internauta jak ja wytrzymał tyle czasu bez sieci?. No cóż - jak już wcześniej pisałem, dostałem pracę, która przez pierwsze 2 tygodnie zabrała mi codziennie po 12 godzin czasu oraz masę sił. Przychodząc do domu to już myślałem tylko o wskoczeniu do łóżka ;) .  Przez ten okres zaliczyłem 2 otwarcia sklepów sieci Media Expert. Teraz, kiedy to wielkie bum i promocje się skończyły, wreszcie pracuje jak normalny człowiek w trybie 8 godzinnym i wreszcie mam internet i czas żeby z niego korzystać :) .

3 sierpień 2008 | 1 Komentarz

Dziś są moje urodziny

No i stało się, kolejna wiosna za pasem ;-)

3 sierpień 2008 | 2 Komentarze(y)

3 tygodnie bez internetu

Właśnie przed chwilą mój internet zmartwychwstał.  Ponad trzy tygodnie temu dzięki siłą przyrody zostałem pozbawiony internetu. Burza poczęstowała nadajnik piorunem i spaliła kilka modemów, routerów i monitor. Najdziwniejsze jest to, że po tak długiej przerwie zupełnie nie wiem od czego zacząć. Na razie udało mi się sprawdzić pocztę i skasować trochę spamu.

31 lipiec 2008 | Wypowiedz się

Dostałem pracę ;-)

Od pewnego czasu UP rozdaje wszystkim zarejestrowanym ze statusem bezrobotnego pracę. Myślałem, że to tylko takie gadki szmatki i nic mi nie grozi, a tutaj niespodzianka - dostałem pracę w sklepie media-expert. Będę musiał popracować z miesiąc (w sumie na chwile jakaś inna rozrywka) i potem zobaczymy - albo mi dadzą dobrą “kasiurę”, albo znów będę na utrzymaniu wujka Kuronia ;D i dalej będę klepać kod jako freelancer ;).

7 lipiec 2008 | 6 Komentarze(y)

Kaufland a płatność kartą

karta płatniczaDzisiaj podczas robienia zakupów w Kauflandzie spotkała mnie niemiła niespodzianka. Podczas płatności kartą płatniczą Pani kasjerka poinformowała mnie o odmowie autoryzacji. Jako, że nie miałem za wiele gotówki, stwierdziłem, że podejdę do bankomatu mieszczącego się w tym samym Kauflandzie i wypłacę gotówkę. Pani poinformowała mnie, że lepiej nie korzystać z tego bankomatu bo jest zepsuty i oszukuje. Bardzo się, zdziwiłem, bo bankomat jest nowy, stoi w sklepie od 3 tygodni i wypłacałem z niego wielokrotnie, a wchodząc do sklepu widziałem, że działa. Powiedziałem trudno, oddałem parę produktów i zapłaciłem klepakami, które uzbierałem z portfela. Przed wyjściem postanowiłem wypłacić nieco gotówki z bankomatu, który podobno nie działa. Bankomat wypłacił bez problemu, natomiast zdziwiła mnie kwota na saldzie. Była pomniejszona o kwotę, która podobno nie została autoryzowana. Poprosiłem Panią kierownik, żeby mi wytłumaczyła skąd mam blokadę na kwotę, która nie została zatwierdzona. Otrzymałem odpowiedź, że, cytuję

Proszę, się nie martwić, Nam się to bardzo często zdarza,

że kwota jest zablokowana, a transakcja nie dojdzie do skutku.

Kwota wróci na rachunek w przeciągu tygodnia. Taki błąd naszego systemu.

Teraz muszę cierpliwie czekać czy kasa wpłynie na moje konto. A jeśliby mnie obciążyli to muszę złożyć reklamacje w Banku. Sklep nie ma mojego podpisu, więc transakcja nie doszła do skutku.

mbank

Zastanawia mnie teraz jedno - jeśli ktoś zrobiłby zakupy na dużą kwotę np. 3000 tys. i doszłoby do takiej sytuacji, a na koncie powiedzmy nie zostałoby mu już żadnych środków, to co wtedy??? Musiałby czekać tydzień czasu, żeby zrobić zakupy.

30 czerwiec 2008 | 3 Komentarze(y)

I po co nam te komputery ?

po co nam te komputery

Teraz wiemy skąd się biorą kolejki w urzędach ;-) Polska rzeczywistość ;-)

26 czerwiec 2008 | 1 Komentarz

Wygrałem Misia Lubisia ;-)

Miś Lubiś Właśnie przed chwilą trochę zgłodniałem, więc sięgnąłem do szafki po Petitki Lubisie. Ciastko było naprawdę pyszne. Oczywiście papierek w garść i już miał wylądować w koszu, gdy w ostatniej chwili mignął mi przed oczami napis “wygrałeś”!. Zazwyczaj na tym papierku znajdowało się standardowe “tym razem nie wygrałeś”, ale nie dziś !!!.

Dziś tak właśnie dziś po zjedzeniu kilkudziesięciu petitków, w końcu trafiłem na “tego” właściwego. Jutro pędzę odebrać dużego misia Lubisia ;) Mój synek na pewno się ucieszy z kolejnej maskotki :D

La la la, lalal tralala :P

23 czerwiec 2008 | Wypowiedz się

This is the end my only friend.

Howard No to sobie pograliśmy. Pierwsza połowa meczu z czerwonymi była żałosna. Wyglądało jakby chłopaki przyszli sobie pobiegać, a nie grać i ta jedyna bramka jaką zdobyli to czysty “cud”. W drugiej połowie było już dobrze, zaczęli wreszcie biegać z piłka, a nie za piłką. Nie można powiedzieć, żeby grali super, w większości to zasługa Austriaków, którzy się jakby poddali i nie mieli już tyle energii biegać co w pierwszej połowie meczu. W ostatniej minucie, przy rzucie wolnym w naszym polu karnym trwała walka o pozycję. Horward Webb uznał, że Mariusz Lewandowski zatrzymał nieczysto Sebastiana Proedla. Powtórki dowiodły jednak, że obaj się przytrzymywali, a Austriak teatralnie upadł. Teraz znów musimy liczyć na innych, by liczyć się w walce o ćwierćfinał. Stanie się to możliwe w przypadku zwycięstwa Austrii nad Niemcami i naszej wysokiej wygranej nad Chorwacją, która zapewniła sobie awans - jako druga drużyna po Portugalii - do ćwierćfinału.

13 czerwiec 2008 | Wypowiedz się

Źle sie czuję !!!

Dziś jestem padnięty jak flak. Wczorajsza rekultywacja ogródka dała mi się we znaki.Teraz wszystko mnie boli, z nosa cieknie katar i chce mi się tylko spać. Najgorsze w tym, że pokój rozkopany, trzeba jeszcze trochę piasku wybrać, a dziś jeszcze muszę zerwać podłogę w kuchni. Muszę to przygotować na jutro, bo na jutro zaplanowałem wylewkę podłogi. Może, ktoś to zrobi za mnie? Może jakieś dobre duszki ;-)

12 czerwiec 2008 | Wypowiedz się

Kobejasi Copyright © 2009 All Rights Reserved . Powered by WordPress | Blue Weed by Blog Oh! Blog mod. by Kobejasi | Wpisy (RSS) i Komentarze (RSS).

Statystyki www