Wygrałem Misia Lubisia ;-)
Właśnie przed chwilą trochę zgłodniałem, więc sięgnąłem do szafki po Petitki Lubisie. Ciastko było naprawdę pyszne. Oczywiście papierek w garść i już miał wylądować w koszu, gdy w ostatniej chwili mignął mi przed oczami napis “wygrałeś”!. Zazwyczaj na tym papierku znajdowało się standardowe “tym razem nie wygrałeś”, ale nie dziś !!!.
Dziś tak właśnie dziś po zjedzeniu kilkudziesięciu petitków, w końcu trafiłem na “tego” właściwego. Jutro pędzę odebrać dużego misia Lubisia
Mój synek na pewno się ucieszy z kolejnej maskotki
La la la, lalal tralala ![]()