Weekend na wsi
Właśnie wróciłem z weekendu do mojej wirtualnej rzeczywistości. Jak zawsze po tych kilku dniach bez dostępu do sieci, czuję się wirtualnie zdezorientowany
Muszę przyznać, że pogoda naprawdę dopisała, a może nawet lekko przesadziła z tym upałem. Niestety, nie mogłem się cieszyć wspaniałym słońcem, bo większość dnia spędziłem w domu, kichając, smarkając i trąc oczy. Znowu się zaczęło!!! Jak co roku dopadła mnie czerwcowa alergia, na jakieś tam wredne pyłki traw, zbóż itp…
Mimo wszystko i tak odpocząłem. Wszystkim polecam oderwać się na kilka dni od komputera i spędzić trochę czasu poza miastem.
czerwiec 2nd, 2008 o godzinie 08:17
Ja ostatnio też kilka razy dziennie kicham, ale to mój pierwszy raz. Dziwne by było jak bym nabawił się alergii
Oderwanie się na kilka dni od komputera? Zwariowałeś??