Nasza-klasa i przyjaciele “Kubusia Puchatka”
Portal nasza-klasa w zamierzeniu twórców miał umożliwiać odszukiwanie znajomych z dawnych lat, a jak jest w rzeczywistości ?
Rzeczywistość okazuje się nieco odmienna i pokazuje jak prosta idea przeobraziła się w nowy trend na bycie nie tylko członkiem jakiejś klasy, ale np. przyjacielem kogoś lub czegoś, członkiem klubu, fanklubu, rodu, rodziny czy klanu. Codziennie miliony polaków dostają zaproszenia do wszelakich fanklubów i przyjaciół niestworzonych rzeczy, osób itp. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby rzeczywiście powiedzmy byli członkami jakiegoś stowarzyszenia, koła czy należeli do rodziny “iksińskich” a znajoma im osoba wysyła do nich zaproszenie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce znajomych takie frazy jak: przyjaciele, klan, ród itd., żeby się przekonać ile np. użytkowników n-k jest fanem lub przyjacielem “Kubusia Puchatka”, “krecika” czy “Noddiego” z popularnych dobranocek.

Zastanawiając się jak daleko posunęli się internauci w kształtowaniu “naszej” społeczności, postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment. Zacząłem wpisywać w wyszukiwarkę n-k różne frazy, zupełnie nie związane z portalem. W efekcie okazało się, że n-k zaczyna przypominać sklep 101 drobiazgów. Można tu znaleźć wszystko i wszystkich, począwszy od reklam barów, biur podróży, sklepów a skończywszy na postaciach historycznych, filmowych czy bajkowych. Dlatego jeśli jesteś miłośnikiem jakiegoś samochodu, miasta, sławnej osoby, serialu, kina czy dyskoteki nic nie szkodzi znaleźć lub założyć własny fanklub.

Przeglądając kontakty moich znajomych stwierdziłem, że co trzecia osoba ma co najmniej kilka takich “znajomych”. Dla przykładu jeden z moich kolegów jest członkiem jednego z rodów “iksińskich”, fanem jednej serialowej rodziny, kolegą Mikołaja, przyjacielem pewnej postaci bajkowej, miłośnikiem pewnej marki samochodowej, pewnego miasta oraz należy do klanu o pewnym imieniu i pracuje w jednym z banków. Przecież na podstawie tych informacji niedługo będzie można budować profil psychologiczny danej osoby

Tym samym nasuwa się tylko jedno pytanie, czy dodajemy te wszystkie “dziwne kontakty” z czystej sympatii , czy po prostu jest to wyścig na ilość “znajomych”, czy po prostu fajnie jest być znajomym “Kubusia Puchatka” ?
luty 10th, 2008 o godzinie 12:06
dlatego uważam że naszaklasa jest źle zarządzana idzie w ilość nie w jakość